Monitoring GPS
Sąd uchylił karę 10 000 zł za GPS w SENT, jak się odwołać
Aplikacja kierowcy była zielona, a w SENT 4 godziny ciszy. WSA w Krakowie uchylił karę 10 000 zł za „automatyzm karania”. Analiza wyroku i jak się odwołać.
Opublikowano · Zaktualizowano · Autor: Makaiev Kostiantyn Oleksandrovych, założyciel Sigil RMPD

10 lipca 2025 roku, Małopolska, droga krajowa. Zestaw z 9 427 litrami olejów ropy naftowej jedzie z drugiego miejsca załadunku do odbiorcy. O 14:10 zatrzymują go funkcjonariusze Urzędu Celno-Skarbowego. W systemie SENT nie ma pozycji pojazdu od 10:31: cztery godziny i dziewięć minut ciszy, 108 kilometrów. Kierowca pokazuje telefon: napis „Trwa przejazd", licznik odlicza szóstą godzinę kursu, ikony GPS i transferu danych świecą na zielono. Funkcjonariusz fotografuje ekran i mówi, że jemu trasy nie pokazuje. Protokół, postępowanie, kara 10 000 zł, odwołanie oddalone. Dopiero 13 maja 2026 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie uchyla obie decyzje (sygn. III SA/Kr 289/26).
Ten tekst jest o tym, co dokładnie powiedział sąd, dlaczego to ważne także dla spedytora zlecającego przewóz przewoźnikowi spoza UE i co trzeba zrobić na drodze, żeby po dziesięciu miesiącach było z czym iść do sądu.
Krótko: za przerwę w przekazywaniu danych geolokalizacyjnych przewoźnik płaci 10 000 zł i ustawa nie pyta o winę · WSA w Krakowie uchylił taką karę, bo organ odmówił zbadania, dlaczego dane z aplikacji nie dotarły do systemu, choć aplikacja była włączona i zielona · głównym dowodem były zrzuty ekranu telefonu kierowcy z licznikiem przejazdu, zrobione podczas kontroli · to samo NSA powiedział już w styczniu 2024 roku w sprawie II GSK 659/23: „automatyzm karania" narusza zasadę proporcjonalności · organ musi realnie rozważyć odstąpienie od kary z art. 22 ust. 3 ustawy SENT, a nie napisać, że „brak jest podstaw do badania przyczyn" · ale gdy kierowca widział, że lokalizator nie działa, i jechał dalej 5 i 9,5 godziny, NSA karę utrzymał · przewoźnik z Ukrainy w przewozie SENT ma ten sam obowiązek i płaci kaucję na drodze; przy RMPD te same 10 000 zł, ale broni się innym przepisem.
Sąd w Krakowie uchylił karę 10 000 zł za przerwę w geolokalizacji, bo organ ukarał automatycznie. Aplikacja kierowcy pokazywała, że przejazd trwa i dane są przekazywane, a organ odpowiedział, że przyczyny go nie interesują. Sąd nazwał to „automatyzmem karania" i nakazał rozpoznać sprawę ponownie, z analizą danych z aplikacji i przebiegu trasy.
Co się wydarzyło na drodze i w urzędach
Zestaw jechał na dwóch zgłoszeniach SENT: dwa miejsca załadunku, jedno miejsce dostarczenia. Lokalizatorem był telefon kierowcy z aplikacją e-TOLL PL, tą samą, którą Ministerstwo Finansów udostępnia do przekazywania geolokalizacji do SENT.
| Moment | Co ustalono |
|---|---|
| 09:05 | aplikacja zaczyna przekazywać pozycję, pierwsze miejsce załadunku |
| 10:31 | ostatnia pozycja w systemie SENT, drugie miejsce załadunku |
| 10:31 do 14:40 | w systemie nie ma żadnej pozycji, 4 godz. 9 min, 107,93 km |
| 14:10 | zatrzymanie do kontroli, kierowca pokazuje zieloną aplikację |
| 15:05 | zrzut ekranu: „Trwa przejazd", 5 godz. 59 min 49 s |
| 16:42 | drugi zrzut: 7 godz. 37 min 22 s |
| 04.09.2025 | Naczelnik Małopolskiego Urzędu Celno-Skarbowego wszczyna postępowanie |
| 03.11.2025 | decyzja: 10 000 zł |
| 27.01.2026 | Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w Krakowie utrzymuje karę |
| 13.05.2026 | WSA w Krakowie uchyla obie decyzje, wyrok prawomocny |
W protokole kontroli funkcjonariusze zapisali oświadczenie kierowcy: w aplikacji wszystko działa poprawnie, i dołączyli wydruk z ekranu. Żaden organ tego oświadczenia nie zakwestionował. To okazało się rozstrzygające. Przewoźnik odpowiedział na wezwanie organu w pięć dni: zrzuty ekranu, wykaz szczegółów podróży z aplikacji za 10 lipca, zeznania PIT za dwa lata, księga przychodów i rozchodów, sześć decyzji o czasowym wycofaniu pojazdów z ruchu. Z dziewięciu zestawów pracowały trzy.
Za co kara i dlaczego organ nie chciał słuchać
Karę 10 000 zł nakłada się na przewoźnika, który nie zapewnił przekazywania aktualnych danych geolokalizacyjnych przez całą trasę. Obowiązek stoi w art. 10a ust. 1 ustawy SENT, kwota w art. 22 ust. 2a tej samej ustawy (ustawa o systemie monitorowania drogowego i kolejowego przewozu towarów). Wyjątek jest jeden: gdy nie działał sam rejestr, kary nie nakłada się (art. 22 ust. 2b).
Odpowiedzialność jest obiektywna: organ nie musi dowodzić winy, wystarczy fakt, że danych w systemie nie ma. Oba organy dopisały do tego zdanie kluczowe: „brak jest podstaw do badania przyczyn, dla których przewoźnik nie zapewnił przekazywania aktualnych danych geolokalizacyjnych". Sprawdziły jedno: Centrum Informatyki Resortu Finansów potwierdziło, że 9 i 10 lipca centralny system SENT GEO działał bez awarii. Wniosek: winny przewoźnik. Druga instancja dodała podejrzenie: 107 kilometrów w 4 godziny to „nieproporcjonalnie długo".
Ustawa pozwala organowi odstąpić od kary, gdy uzasadnia to ważny interes przewoźnika albo interes publiczny (art. 22 ust. 3). Organ spojrzał na finanse: obrót 1,96 mln zł w 2024 roku, trzy nieruchomości, 11 pracowników, brak zaległości podatkowych. Wniosek: 10 000 zł firmy nie zachwieje, więc ważnego interesu nie ma. A interes publiczny wymaga „szczelnego" systemu, a odstąpienie stawiałoby przewoźnika w pozycji uprzywilejowanej.
Czy zielona aplikacja i niewiedza kierowcy zwalniają z kary? Nie. Naruszenie jest, bo danych w systemie nie ma. Zielony ekran działa na drugim etapie: gdy organ decyduje, czy od kary odstąpić. Ten etap organ w Krakowie pominął.
Co powiedział sąd i dlaczego to ma znaczenie
Sąd zgodził się z organami w jednym: system SENT ma być szczelny, a przerwa w przekazywaniu danych nie jest drobnym uchybieniem formalnym. Potem rozebrał decyzje na części.
Aplikacja jest częścią systemu, a nie prywatną sprawą przewoźnika. Sąd otworzył instrukcję e-TOLL PL na stronie Ministerstwa Finansów: po naciśnięciu „Rozpocznij przejazd" uruchamia się licznik, a dane lokalizacyjne są gromadzone i przesyłane do SENT. Następnie policzył. Zrzut z 15:05 pokazuje 5 godz. 59 min przejazdu; 15:05 minus 5:59 daje 9:05. To ta sama minuta, którą sam organ przyjął za początek transmisji. Drugi zrzut, z 16:42 i 7 godz. 37 min, daje ten sam wynik. Aplikacja była więc aktywna przez całą trasę, a według instrukcji to oznacza transmisję danych. Dlaczego dane z telefonu nie dotarły do systemu centralnego, nie wiadomo, a organ „kwestii tej nawet nie próbował wyjaśnić".
Przyczyny mają znaczenie, tylko w innym miejscu. Dla samego stwierdzenia naruszenia wina jest obojętna. Ale gdy organ decyduje o odstąpieniu z art. 22 ust. 3, wina i okoliczności stają się przedmiotem badania. To nie pomysł krakowskiego sądu: tak samo orzekł Naczelny Sąd Administracyjny 17 marca 2026 roku w sprawie II GSK 2239/22. Organ, który pisze „brak podstaw do badania przyczyn", pomija cały etap, którego ustawa od niego wymaga.
Zaufanie kierowcy do aplikacji to argument z interesu publicznego. Kierowca patrzy na ekran, wszystko zielone. Państwo samo dało mu to narzędzie i samo napisało w instrukcji, że zielony kolor oznacza poprawną pracę. Karanie za to, że ekran kłamał, godzi w zaufanie obywateli do organów władzy, a to jeden ze składników interesu publicznego. Sąd powołuje NSA w sprawie II GSK 659/23: aktywna aplikacja mogła wprowadzać kierowcę w błąd i organ musi to uwzględnić.
O 107 kilometrach w cztery godziny. Sąd zbył podejrzenie jednym akapitem. Organ nie ustalił, ile trwał załadunek na drugiej bazie i kiedy zestaw ją opuścił. Bez tego liczenie „średniej prędkości" nie ma sensu.
Czego sąd przewoźnikowi nie dał. Co do „ważnego interesu przewoźnika" sąd stanął po stronie organu: przewoźnik przesłał dokumenty finansowe, ale nie wykazał żadnej nadzwyczajnej okoliczności, przez którą 10 000 zł zagrażałoby płynności firmy. Wygrał na interesie publicznym i na procedurze: organ nie ocenił dowodów, które miał w aktach, i tym naruszył art. 187 § 1 Ordynacji podatkowej.
Sąd nie umorzył kary. Uchylił decyzje i zwrócił sprawę organowi ze wskazaniem, co zbadać. Organ może ponownie nałożyć 10 000 zł, ale teraz musi wyjaśnić, dlaczego dane z aplikacji nie dotarły do systemu, i zważyć zaufanie kierowcy do zielonego ekranu.
Do zapamiętania: stwierdzenie naruszenia od winy nie zależy, odstąpienie od kary zależy. Organ, który pisze „brak podstaw do badania przyczyn", pomija etap, którego wymaga ustawa. Za to właśnie sąd uchyla decyzje.
Czy to pierwszy taki przypadek
Nie. To drugi znany przypadek z tym samym scenariuszem, a pierwszy doszedł do Naczelnego Sądu Administracyjnego.
II GSK 659/23, wyrok NSA z 16 stycznia 2024 roku. Kontrola 2 sierpnia 2019 roku na Śląsku, 24 720 kg oleju rzepakowego. Dwie przerwy w transmisji dłuższe niż godzina, pierwsza 1 godz. 18 min na 86 kilometrach. Aplikacja SENT-GEO na telefonie kierowcy pokazywała „wszystkie ikony na zielono", co zapisali w protokole sami funkcjonariusze. W logach systemu znaleziono komunikat o możliwym odrzucaniu danych między 8:00 a 9:00. Organ założył, że kierowca nie zaktualizował aplikacji, ale tego nie sprawdził. NSA uchylił wyrok WSA i obie decyzje. Sformułowanie: organy „przyjęły automatyzm karania". I dalej lista tego, co organ ma zważyć, zanim odmówi odstąpienia od kary.
| Co organ ma zważyć według NSA (II GSK 659/23) | Jak to wyglądało w Krakowie |
|---|---|
| Całkowity brak danych czy przerwa w transmisji | przerwa: dane są do 10:31 i od 14:40 |
| Przypadek jednorazowy czy powtarzalny | jedna kontrola, brak wcześniejszych kar w aktach |
| Czy naruszenie stwarza realne zagrożenie dla budżetu, czy wygląda jak schemat | legalny przewoźnik z upoważnieniem spedytora, bez zaległości |
| Stosunek kary do dochodu z tego przewozu | dochód firmy za 2024 rok 9 172 zł, kara 10 000 zł |
| Postawa przewoźnika w trakcie i po kontroli | kierowca od razu pokazał aplikację, przewoźnik odpowiedział w 5 dni |
| Czy aplikacja mogła wprowadzać kierowcę w błąd | zielone ikony, licznik, żadnego powiadomienia |
Tę listę warto mieć przed sobą przy pisaniu odwołania. To jest struktura argumentów, której sądy oczekują od organu i od strony.
A kiedy sąd nie pomaga. II GSK 1324/22, wyrok NSA z 5 lutego 2026 roku. Kontrola 8 stycznia 2020 roku: dwie przerwy, 5 godzin i 9,5 godziny. Kierowca kontynuował przejazd mimo niesprawności lokalizatora i przyjął mandat 5 000 zł. WSA w Bydgoszczy uchylił karę dla przewoźnika, ale NSA ją przywrócił: organ wszystko zważył prawidłowo, przerwy długie i powtórne, kierowca wiedział. Różnica z Krakowem mieści się w jednym słowie: wiedział. Zielony ekran i komunikat o awarii to dwie różne sprawy z dwoma różnymi wynikami.
Co to znaczy dla nadawcy i spedytora
Nadawca płaci za swoje zgłoszenie, przewoźnik za swoje. Kara z art. 22 ust. 2a obciąża wyłącznie przewoźnika i nie przechodzi na nadawcę ani spedytora. Ale skutki przechodzą: zestaw stoi na kontroli dwie godziny, a jeśli przewoźnik jest spoza UE, stoi do wpłaty kaucji.
Przewoźnik z Ukrainy w przewozie SENT. Obowiązek z art. 10a ust. 1 obciąża go tak samo jak przewoźnika z Krakowa, kara jest ta sama. Różnica jest jedna: od przewoźnika z siedzibą w państwie, z którym Polska nie ma umowy o wzajemnym dochodzeniu należności, kontrolujący pobiera kaucję w wysokości przyszłej kary na miejscu, a bez kaucji zestaw z towarem jedzie na wyznaczone miejsce (art. 31 ust. 1 i 2 ustawy SENT). Wasz towar stoi razem z nim. Droga obrony jest ta sama: art. 22 ust. 3, interes publiczny, zaufanie do aplikacji, wyroki II GSK 659/23 i III SA/Kr 289/26.
Przewoźnik z Ukrainy z RMPD. Obowiązek geolokalizacji działa również tutaj: ustawa o transporcie drogowym stosuje do RMPD ten sam art. 10a ustawy SENT (art. 28b ust. 5 u.t.d.), a kwota stoi w załączniku nr 3, lp. 3.2b: 10 000 zł. Czy w sprawie RMPD można powołać „interes publiczny" jak w Krakowie? Nie. Takiego przepisu w ustawie o transporcie drogowym nie ma. Jest tylko art. 92c ust. 1 pkt 1: postępowanie umarza się, gdy przewoźnik nie miał wpływu na naruszenie, a nastąpiło ono wskutek zdarzeń, których nie mógł przewidzieć. Zielona aplikacja, która po cichu nie przekazywała danych, to dokładnie takie zdarzenie. To jednak nasza wykładnia: wyroku o RMPD z takim stanem faktycznym jeszcze nie ma, a brak wpływu trzeba wykazać dokumentami, nie odesłaniem do krakowskiej sprawy. Czym SENT różni się od RMPD w karach, opisuje tekst Różnica między SENT i RMPD, której nikt nie tłumaczy, a pełny wykaz towarów pod monitoringiem stoi w artykule Towary pod monitoringiem SENT.
Wspólne dla obu dróg: dowody zbiera się na drodze, nie dwa miesiące później. Państwo samo napisało w instrukcji e-TOLL PL na PUESC: „w trakcie przejazdu zwracaj uwagę na kolor ikon. Jeśli którakolwiek z nich pali się na inny niż zielony kolor, oznacza to, że wybrany moduł nie pracuje prawidłowo".
Zielony kolor jest urzędowym sygnałem „wszystko działa", tak mówi instrukcja państwa. Zrzut zielonych ikon z licznikiem, zrobiony przy funkcjonariuszu, to główny dokument w sprawie.
Ile kosztuje droga do sądu
Kara 10 000 zł to około 118 000 ₴ dla przewoźnika z Ukrainy. W krakowskiej sprawie dochód całej firmy za 2024 rok wyniósł 9 172 zł: kara przekroczyła roczny dochód.
Droga do wyroku zajęła dziesięć miesięcy. Wpis od skargi do WSA wyniósł 400 zł i sąd nakazał organowi go zwrócić. Odwołanie do Dyrektora Izby Administracji Skarbowej jest bezpłatne. Terminy są sztywne: 14 dni na odwołanie od doręczenia decyzji (art. 223 § 2 pkt 1 Ordynacji podatkowej, stosowanej przez art. 26 ust. 5 ustawy SENT) i 30 dni na skargę do sądu (art. 53 § 1 p.p.s.a.). Przekroczony termin zamyka sprawę i żaden zielony zrzut ekranu już nie pomoże.
Czego dokładnie ustawa wymaga od lokalizatora, jakie urządzenia są dopuszczone i kiedy kierowca ma obowiązek się zatrzymać, zbiera tekst Czego SENT-GEO wymaga od przewoźnika i od lokalizatora.
Co robić
- Zatrzymajcie zestaw, gdy jakakolwiek ikona w aplikacji nie jest zielona dłużej niż godzinę. Tak wymaga art. 10c ust. 1 ustawy SENT. Kierowca, który widział czerwone i jechał, przegrywa sprawę jak w II GSK 1324/22.
- Zróbcie zrzuty ekranu przy funkcjonariuszu, gdy ikony są zielone: ekran z licznikiem przejazdu, zegar telefonu na tym samym zdjęciu, historia podróży w aplikacji. Dwa zrzuty w odstępie czasu, jak w Krakowie, pozwalają sądowi policzyć początek kursu.
- Poproście o wpisanie do protokołu, że aplikacja była włączona i pokazywała poprawną pracę. W obu wygranych sprawach funkcjonariusze to zapisali i na tym zapisie oparły się sądy.
- Odpowiadajcie na wezwanie organu w terminie i dokumentami: wykaz podróży z aplikacji z tego dnia, dane z tachografu, trasa z własnego systemu monitoringu, czas załadunku i wyjazdu z bazy. Sąd w Krakowie zarzucił organowi właśnie to, że nie zestawił tych danych z przerwą.
- Piszcie w odwołaniu wprost: wnoszę o odstąpienie od kary na podstawie art. 22 ust. 3 ze względu na interes publiczny. Wymieńcie punkty z listy NSA wyżej. Powołajcie II GSK 659/23 i III SA/Kr 289/26.
- Ważny interes przewoźnika wykazujcie tylko tym, co da się pokazać: raty kredytu, lista płac, zadłużenie leasingowe. Ogólne zdania o „trudnym czasie" sąd w Krakowie odrzucił.
- Wnieście skargę do WSA w 30 dni, jeśli organ karę utrzymał. 400 zł wpisu wraca przy wygranej.
Czego nie robić
- Nie jedźcie dalej, gdy aplikacja pokazuje awarię. Po godzinie to już naruszenie kierowcy, a przewoźnik traci główny argument: „kierowca nie wiedział".
- Nie budujcie obrony na tym, że budżet nic nie stracił. Oba sądy mówią wprost: brak uszczuplenia sam w sobie nie zwalnia z kary.
- Nie wysyłajcie organowi wyłącznie dokumentów finansowych. Dowodzą „ważnego interesu", którego stabilnej firmie sądy nie przyznają. Interes publiczny dowodzą zrzuty ekranu i trasa.
- Nie milczcie na wezwanie, bo „odpowiedzialność i tak jest obiektywna". Organ ma obowiązek ocenić dowody strony i właśnie za ich pominięcie sąd uchyla decyzje.
- Nie wymieniajcie telefonu i nie czyśćcie aplikacji po kontroli. Sąd nazwał dane w samej aplikacji tym, co organ miał zbadać.
Gdzie jest tu miejsce dla technologii
Przerwa z 10 lipca trwała cztery godziny i nikt w firmie o niej nie wiedział. Kierowca patrzył na zielony ekran, dyspozytor na inne kursy. Dowiedzieli się od funkcjonariusza. Tak wygląda kara za geolokalizację: nie awaria, o której wiedziano, tylko cisza, o której nikt nie powiadomił.
Jak typowa jest taka przerwa, widać w naszych danych: na 571 przewozach z sierpnia i września 2026 r. przerwę w ruchu miało tylko 7 %, a dłuższą niż godzina tylko 14 przewozów. Sygnał ginie na krawędziach przewozu, przed startem i po rozładunku; liczby w artykule Ile razy system sprawdza pozycję ciężarówki w przewozie SENT.
Dla zgłoszeń RMPD Sigil po rejestracji sam odpytuje SENT-GEO o pozycję zestawu i powiadamia dyspozytora, gdy pozycja przestaje napływać. Dyspozytor dowiaduje się o ciszy przed inspektorem i może zadzwonić do kierowcy, zanim przerwa przekroczy godzinę. Historia odebranych pozycji zostaje w deklaracji. To dokładnie te dane o trasie, które krakowski sąd uznał za obowiązkowe do zbadania przez organ i których w aktach nie było. Jak to wygląda w statusach, opisuje pomoc Sprawdzanie statusów RMPD.
Sigil (RMPD): po zarejestrowaniu zgłoszenia system sam odpytuje SENT-GEO o pozycję zestawu i powiadamia dyspozytora, gdy pozycje przestają napływać. Przerwę widać w firmie, zanim minie godzina z art. 10c i zanim zobaczy ją inspektor. Historia pozycji zostaje w deklaracji jako dowód.
Sigil nie widzi przewozów SENT i nie zastępuje lokalizatora w kabinie. Dodaje drugą parę oczu na ekran, na który kierowca za kierownicą patrzeć nie może.
Sigil obsługuje deklaracje RMPD. Zgłoszenie SENT składa nadawca albo odbiorca.
Demo albo szkolenie dla twojego zespołu
30 minut online. Pokażemy, jak Sigil™ składa RMPD z CMR, i odpowiemy na pytania o wasze przewozy.
Najczęstsze pytania
- Czy sąd uchylił karę 10 000 zł ostatecznie?
- Nie. WSA w Krakowie uchylił decyzje obu instancji i zwrócił sprawę organowi. Organ musi teraz wyjaśnić, dlaczego dane z aplikacji nie dotarły do systemu SENT, i zważyć interes publiczny z uwzględnieniem zaufania kierowcy do aplikacji. Może nałożyć karę ponownie, ale już nie automatycznie.
- Czy zielone ikony w aplikacji zwalniają z kary?
- Same w sobie nie. Naruszenie art. 10a ust. 1 ustawy SENT zachodzi, gdy danych w systemie nie ma, a wina jest bez znaczenia. Ale zielona aplikacja jest argumentem za odstąpieniem od kary z art. 22 ust. 3: sąd w Krakowie i NSA w sprawie II GSK 659/23 orzekły, że organ ma obowiązek go rozważyć, a nie zbyć zdaniem „brak podstaw do badania przyczyn”.
- Czy ten wyrok działa przy karze za GPS w przewozie z RMPD?
- Wprost nie, przez analogię częściowo. Karę 10 000 zł za geolokalizację przy RMPD nakłada się z ustawy o transporcie drogowym (załącznik nr 3, lp. 3.2b), gdzie klauzuli interesu publicznego nie ma. Jedyną podstawą umorzenia jest art. 92c ust. 1 pkt 1: przewoźnik nie miał wpływu na naruszenie. Zielona aplikacja, która po cichu nie przekazywała danych, mieści się w tym przepisie, ale trzeba to wykazać dokumentami, a wyroku o RMPD z takim stanem faktycznym jeszcze nie ma.
- Ile czasu jest na odwołanie od kary SENT i ile to kosztuje?
- 14 dni i 30 dni. Odwołanie do Dyrektora Izby Administracji Skarbowej wnosi się w 14 dni od doręczenia decyzji (art. 223 § 2 pkt 1 Ordynacji podatkowej) i jest bezpłatne. Skargę do WSA wnosi się w 30 dni od doręczenia decyzji drugiej instancji (art. 53 § 1 p.p.s.a.), wpis przy karze 10 000 zł wynosi 400 zł. W krakowskiej sprawie sąd nakazał organowi zwrócić te 400 zł.
- Co ma zrobić kierowca, gdy ikona w aplikacji przestała być zielona?
- Zatrzymać się. Gdy niesprawność lokalizatora trwa dłużej niż godzinę, kierujący ma obowiązek niezwłocznie zatrzymać się na najbliższym parkingu albo w zatoce postojowej (art. 10c ust. 1 ustawy SENT). Kierowca, który widział awarię i jechał dalej, przegrywa sprawę: w II GSK 1324/22 NSA utrzymał karę dla przewoźnika właśnie dlatego, że kierowca o niesprawności wiedział.
Źródła
Akty prawne, w brzmieniu obowiązującym w dniu publikacji:
- Ustawa z dnia 9 marca 2017 r. o systemie monitorowania drogowego i kolejowego przewozu towarów oraz obrotu paliwami opałowymi, ISAP, tekst ujednolicony (Dz.U. 2024 poz. 1218): art. 10a ust. 1, art. 10c ust. 1, art. 22 ust. 2a, 2b i 3, art. 26 ust. 3, 4a i 5, art. 31 ust. 1 i 2.
- Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym, ISAP, tekst ujednolicony: art. 28b ust. 5, art. 92c ust. 1 pkt 1, załącznik nr 3 (lp. 3.2b).
- Ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa, ISAP: art. 187 § 1, art. 223 § 2 pkt 1.
- Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, ISAP: art. 53 § 1, art. 145 § 1 pkt 1, art. 200.
Organy:
- Przekaż dane geolokalizacyjne pojazdu do rejestru SENT z wykorzystaniem aplikacji mobilnej e-TOLL PL, PUESC, opis usługi i instrukcja co do koloru ikon.
Orzecznictwo, Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych:
- Wyrok WSA w Krakowie z 13.05.2026, III SA/Kr 289/26, prawomocny.
- Wyrok NSA z 16.01.2024, II GSK 659/23, zielone ikony aplikacji, „automatyzm karania”.
- Wyrok NSA z 5.02.2026, II GSK 1324/22, kierowca wiedział o niesprawności, kara utrzymana.
- Wyrok NSA z 17.03.2026, II GSK 2239/22, wina badana na etapie odstąpienia od kary.
- Wyrok NSA z 25.04.2024, II GSK 2219/22, proporcjonalność i interes publiczny.
Kurs: oficjalny kurs hrywny do złotego, Narodowy Bank Ukrainy, 11,75 ₴/zł na 18.09.2026.
Czytaj dalej
- Ile razy system sprawdza pozycję ciężarówki w przewozie SENTKontrola GPS w SENT na własnych danych: 212 sprawdzeń pozycji na przewóz, gdzie naprawdę ginie sygnał, ile ciszy to już problem i co ma zrobić kierowca.
- Czego SENT-GEO wymaga od przewoźnika i od lokalizatoraCzego SENT-GEO wymaga od przewoźnika i kierowcy: lokalizator na całym polskim odcinku, trzy sposoby przekazu (e-TOLL PL, OBU, ZSL), kiedy włączyć i wyłączyć.
- Kary SENT i RMPD 2026, kwoty, kto płaci, jak się odwołaćWszystkie kary SENT i RMPD w jednej tabeli: kwota w złotych i hrywnie, kto płaci, numer artykułu z linkiem. Terminy odwołań i różnica między dwiema ustawami.
- Co ma zrobić kierowca, gdy GPS stracił sygnał w trasieLokalizator SENT zamilkł w trasie. Co sprawdzić w pierwsze dziesięć minut, kiedy stanąć z art. 10c, co robi dyspozytor, co pokazać kontroli, ile kosztuje cisza.
Sigil™ zamienia CMR w zgłoszenie RMPD i składa je w PUESC — z każdym polem sprawdzonym z oryginałem.
Więcej na ten temat: Monitoring GPS